W sobotę 13 maja, w Szkole Podstawowej w Brzozówce odbył się rodzinny festyn z okazji Dnia Dziecka. Atrakcje były tak różnorodne i ciekawe, że zgromadziły wielu mieszkańców Brzozówki i okolic. Przybyli również goście - Andrzej Wieczyński, Mirosława Kłosinska, Mirosław Nawrotek oraz Anna Łoń.

Na festynie każdy znalazł coś dla siebie. Dla najmłodszych zorganizowany był salon fryzjerski, w którym mistrzowie grzebienia wyczarowywali modne fryzury. Warsztaty robienia biżuterii przypadły do gustu zwłaszcza dziewczynkom, a samodzielnie wykonywane bransoletki oraz pięknie umalowane paznokcie i artystyczne makijaże noszone były z dumą aż do zakończenia festynu i ....pewnie do wieczornej kąpieli. Wesołe miasteczko czyli dmuchany zamek i trampolina, samodzielnie robione balonowe zwierzątka miały swoich zwolenników wśród przedstawicieli obu płci czyli dziewczynek i chłopców, podobnie jak  teatrzyk WAŚKA, bawiący wszystkich swoim przedstawieniem pełnym piosenek i zabawy przy muzyce.

Dla nieco starszych czyli rodziców atrakcje  też się nie kończyły... stoiska kosmetyczne, wyroby z wikliny, ceramiki, biżuteria zachęcały do oglądania i robienia zakupów.

Wielkie emocje wzbudzały konkurencje sportowe - przeciąganie liny, skoki w workach, mecz piłki nożnej ojcowie vs synowie, rzuty do kosza, wyścigi z piłeczkami pingpongowymi, a także konkursy: dmuchanie balonów, karaoke, napełnianie butelki wodą, rozpoznawanie własnego dziecka, „lot samolotem”, rodzinne rymowanki czy malowanie portretu mamy lub taty na balonie – wszystkie nagradzane punktami, słodyczami a nawet pucharami! Emocje były tym większe, że każda z rodzin posiadała KARTĘ KONKURSOWĄ na której gromadzone były punkty za wspólną zabawę i współzawodnictwo. Im więcej zabawy, tym większa szansa na nagrody. Najaktywniejszą rodziną okazała się rodzina państwa Kalinowskich i to oni odebrali nagrodę główną z rąk pani dyrektor Anny Koźlikowskiej. Wszystkie rodziny uczestniczące w rywalizacji otrzymały prezenty.

Przez cały czas trwania festynu funkcjonowała loteria fantowa. Ciekawość, co kryje los sprawiła, że cieszyła się ona dużym zainteresowaniem, podobnie jak  pyszne ciasta, kawa, herbata, grochówka, sałatki czy wata cukrowa i popcorn. Wieczorem, gdy skwar już tak nie dawał się we znaki chętni mogli upiec na ognisku kiełbaski.

Na festynie można też było zgłosić swój akces jako dawca szpiku kostnego. Wypełnienie formularza zajmowało tylko 10 minut... ,a być może ktoś już czeka na naszą pomoc?!

Pogoda dopisała, humory też więc każdy wracał do domu pełen wrażeń, ale dopiero po...zabawie tanecznej, która zakończyła się bardzo późnym wieczorem.

Elżbieta Czechowska

DSC04288.jpg DSC04335.jpg